Działalność charytatywna, a ludzie rozpoznawalni.

Działalność charytatywna nigdy nie jest problematyczna, pod warunkiem że znajdzie się odrobinę czasu, by pomóc tym, którym ta pomoc jest najbardziej potrzebna. Ile to kosztuje? Tylko trochę czasu:-).

Czas zawsze się znajdzie i tłumaczenie, że ktoś go nie ma jest dla mnie niewytłumaczalny. Znam wiele osób, które twierdzą, że nie mają czasu na zaangażowanie się w pomoc potrzebującym. Tym czasem 2 godziny na siłowni i obiad w restauracji, który trwa kolejną godzinę już im nie przeszkadza i godzinki z tego czasu nie poświęcą. Mniejsza jednak o tych, którym się nie chce - mi się chce i jeśli mogę, to pomagam. Ostatnio taka okazja przydarzyła się w Koźminie Wielkopolskim, gdzie mojemu znajomemu Danielowi Borskiemu udało się zorganizować akcję "Gramy dla Rafała". W akcję poza mną zaangażował się Maciej Zegan i wielu byłych zawodników Lecha Poznań. Rozegrano towarzyski "mecz gwiazd" i zorganizowano licytację wartościowych przedmiotów, a wszystko to, by zgromadzić odpowiednią sumkę na leczenie Rafała Pieniężnego. Udało się oczywiście uzbierać sensowne pieniądze w otoczce piłkarskiej fiesty. Kibice szaleli i bawili się przednio, my też. Przypadła mi rola trenera, z którą jestem obyty od paru lat pracując z dziećmi. Cały czas zaangażowany jestem też w działalność Drużyny Szpiku, z którą szukamy dla "naszych" dzieciaków dawców z całego kraju. Jeśli chcecie śledzić te i inne akcje, w które się angażuję to wejdźcie na nasz profil na Facebook'u i polubcie:

http://www.facebook.com/#!/KreatywnyFutbol

Będziecie na bieżąco, bo tam informacje pojawiają się kilka razy w tygodniu:-).
Trwa ładowanie komentarzy...